Przejdź do treści
WidocznaFirma
Menu

Reklama pogotowie elektryczne i hydrauliczne: jak ją ustawić i ile to kosztuje

W skrócie

W skrócie: awaryjne frazy („pogotowie elektryczne”, „pogotowie hydrauliczne”, „udrażnianie rur”) mają po 1 900–2 400 wyszukiwań miesięcznie w całej Polsce, a u elektryków wyższą górną stawkę niż usługi planowane. Poniżej dane z Plannera i lista kontrolna wizytówki oraz reklamy pogotowia zgodna z zasadami Google.

Awaria nie czeka na godziny pracy. Zgasło światło w połowie domu, pęka rura pod zlewem, a klient bierze telefon i wpisuje w Google to, co się stało. Ten wpis pokazuje, ile osób szuka takich usług (z danych Plannera), ile mogą kosztować kliknięcia w reklamie i co sprawdzić w wizytówce oraz reklamie, żeby pogotowie było uczciwie i zgodnie z zasadami opisane.

Ile osób szuka pogotowia elektrycznego i hydraulicznego?

Dane z Google Ads Keyword Planner (Polska, 2026-10-24, średnia miesięczna z 12 miesięcy dla całego kraju):

Fraza Wyszukań/mies. Konkurencja reklamodawców Stawka za górę strony (zł)
pogotowie elektryczne 2 400 średnia 1,64–11,51
pogotowie hydrauliczne 1 900 średnia 1,65–9,34
udrażnianie rur 1 900 wysoka 1,80–13,93
hydraulik 24h 170 średnia 1,36–7,20

To są wolumeny krajowe. W jednym mieście będzie ich dużo mniej, więc nie traktuj ich jako liczby zapytań, które dostaniesz. „Udrażnianie rur” może oznaczać też zlecenie planowane (zapach, wolny odpływ), więc nie każde takie wyszukiwanie to awaria. To nasze założenie, Planner tego nie rozróżnia.

Czy awaria jest droższa w reklamie niż usługa planowana?

Porównanie z frazami planowanymi i ogólnymi z tego samego badania:

Fraza Typ Wyszukań/mies. Stawka za górę strony (zł)
pogotowie elektryczne awaryjna 2 400 1,64–11,51
usługi elektryczne planowana 3 600 1,22–7,61
wymiana instalacji elektrycznej planowana 880 1,36–6,10
cennik usług elektrycznych planowana 720 1,17–8,22
elektryk ogólna 22 200 1,64–12,63
pogotowie hydrauliczne awaryjna 1 900 1,65–9,34
udrażnianie rur awaryjna (założenie) 1 900 1,80–13,93
hydraulik ogólna 22 200 1,61–7,24

Co z tego wynika:

  • U elektryków górna stawka frazy awaryjnej (11,51 zł) jest wyższa niż frazy „usługi elektryczne” (7,61 zł) i „wymiana instalacji elektrycznej” (6,10 zł). Dolne końce zakresów są podobne.
  • Fraza „pogotowie elektryczne” to ok. 11% wyszukań frazy „elektryk”, a „pogotowie hydrauliczne” ok. 9% wyszukań frazy „hydraulik” (nasze obliczenie z tabeli). Frazy awaryjne są więc wąską częścią popytu.
  • W hydraulice nie mamy w badaniu czystej frazy planowanej do porównania (fraza „wymiana rur cena” nie miała danych), więc nie wyciągamy tu wniosku o różnicy.
  • „Udrażnianie rur” ma najwyższą konkurencję reklamodawców w tej grupie i najwyższą górną stawkę (13,93 zł).

Ważne: stawka z Plannera to nie koszt kliknięcia, a kliknięcie to nie telefon. Skąd się biorą koszty i jak je czytać, opisujemy w porównaniu kosztu kliknięcia w 8 branżach.

Jak klient wybiera elektryka lub hydraulika w awarii?

Nie mamy własnych danych o tym, jak klienci zachowują się w awarii, więc to hipotezy do sprawdzenia na swoich numerach:

  • Założenie: osoba w awarii częściej dzwoni, niż wypełnia formularz. Dlatego numer telefonu i godziny powinny być widoczne od razu. Sprawdź to u siebie: policz w miesiącu telefony i wiadomości z wizytówki i reklamy.
  • Założenie: liczy się to, czy firma odbierze teraz. Wizytówka z godzinami, których nie dotrzymujesz, to gorszy wynik niż uczciwie podane godziny.
  • Założenie: obok pozycji w Mapach i reklamy widać opinie i miasto. Szerzej o tym, jak z Map i reklam powstają zapytania, piszemy w przewodniku po klientach z Google.

Lista kontrolna wizytówki pogotowia (Profil Firmy w Google)

Oparta na wytycznych Google dla wizytówek (pomoc Google, sprawdzone 2026-10-24).

  • Nazwa zgodna z nazwą w świecie rzeczywistym (szyld, strona, faktury). Google nie dopuszcza dopisków typu godziny, telefon czy opis usługi („Całodobowy ...”) w nazwie. Taki dopisek grozi zawieszeniem wizytówki.
  • Godziny to Twoje faktyczne godziny kontaktu z klientem. Jeśli odbierasz telefony całą dobę, ustaw to w polu godzin (nie w nazwie). Jeśli nie odbierasz w nocy, nie ustawiaj „całodobowo”.
  • Telefon pod Twoją bezpośrednią kontrolą, najlepiej lokalny numer, nie centrala ani numer przekierowujący użytkownika gdzie indziej.
  • Adres. Jeśli pracujesz u klientów i nie przyjmujesz ich pod adresem (a firmę prowadzisz np. z domu), Google zaleca ukrycie adresu i wskazanie obszaru działania. Nie podawaj adresu, którego nie ma, ani biura wirtualnego.
  • Obszar działania realny, taki, do którego faktycznie dojedziesz w rozsądnym czasie. Wytyczne mówią o obszarze do ok. 2 godzin jazdy od siedziby, a dla pogotowia, w którym liczy się czas dojazdu, zwykle będzie mniejszy.
  • Jedna wizytówka na firmę. Nie zakładaj dodatkowych wizytówek „w innych miastach” bez prawdziwej lokalizacji.
  • Usługi wpisane wprost: np. awaria prądu, wymiana bezpieczników, usuwanie przecieków, udrażnianie.
  • Opinie. Odpowiadaj na nie i nie kupuj ich ani nie wymieniaj się nimi.

Lista kontrolna reklamy pogotowia (Google Ads)

Oparta na zasadach reklam Google dla numerów telefonu (wymagania dla zasobów połączeń oraz niedozwolone numery telefonów, sprawdzone 2026-10-24).

  • Numer w reklamie jest aktywny, należy do reklamowanej firmy i jest widoczny na stronie, na którą reklama prowadzi. Google weryfikuje numery i może wykonać krótkie połączenie testowe.
  • Harmonogram reklam zgodny z tym, kiedy faktycznie odbierasz. Reklama „pogotowie” działająca w nocy, gdy telefon milczy, to płacone kliknięcia bez rozmowy.
  • Obszar reklamy ograniczony do miasta i okolic, do których dojedziesz, nie do całego województwa.
  • Tekst reklamy bez przesady i obietnic, których nie dotrzymasz (np. „w 15 minut u Ciebie”, jeśli nie możesz tego zapewnić). Piszesz tylko to, co robisz: zakres awarii, obszar, godziny.
  • Strona docelowa z numerem telefonu na górze, zakresem usług, obszarem i godzinami. Żeby klient w ciągu kilku sekund wiedział, że trafił dobrze.
  • Wykluczone słowa (np. „kurs”, „praca”, „cennik”, jeśli nie obsługujesz takich zapytań), żeby nie płacić za kliknięcia osób, które nie szukają usługi.
  • Budżet dzienny dopasowany do wolumenu w Twoim mieście. Wolumeny z tabel są krajowe, więc sprawdź w Plannerze frazę z nazwą miasta.
  • Pomiar rozmów: sprawdzaj, ile połączeń naprawdę odebrałeś. Bez tego nie wiesz, czy reklama się opłaca.

Co z tym zrobić?

Najpierw wizytówka: uczciwe godziny, numer, obszar. To nic nie kosztuje i jest warunkiem, żeby reklama miała sens. Potem sprawdź, czy przy Twoim wolumenie w mieście reklama ma sens, i czy zlecenie awaryjne kryje stawki z górnych zakresów. Gdy zlecenie jest niskiej wartości, przeczytaj też analizę opłacalności Ads przy niskiej wartości zlecenia.

Jeśli nie chcesz prowadzić tego sam, zobacz, co robimy dla elektryków i hydraulików. Wpisz swoją firmę w kreatorze podglądu, a zobaczysz przykładowe posty, reklamy i strukturę strony. Pakiety i ceny (netto, stałe) są na stronie cennika. Czas efektu zależy od konkurencji w Twoim mieście i niczego nie obiecujemy z góry.

Zobacz, co zrobimy dla Twojej firmy

Opisz firmę w dwóch zdaniach, a agent AI pokaże przykładowe posty, reklamy i strukturę strony. Podgląd jest darmowy.

Zobacz podgląd dla swojej firmy